W celu uczynienia strony internetowej bardziej użyteczną i funkcjonalną, używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne
ze zgodą użytkownika na ich stosowanie. Dowiedz się więcej lub zmień ustawienia plików cookies.
Błazen

Najgorsza jest nadgorliwość. Już wydawało się, że Donald Tusk gładko wywinie się z afery Amber Gold, kiedy zaczął go tłumaczyć rzecznik rządu. Im bardziej go tłumaczył, tym bardziej pogrążał. Wiedział, czy nie wiedział i co z tą wiedzą - nie wiedzą zrobił premier. Ostrzegł syna swojego wiedząc - nie wiedząc, czy nie ostrzegł. A jak ostrzegł wiedząc - nie wiedząc  to wykorzystując tajne informacje, czy nie wykorzystując. Podzielił się wiedząc - nie wiedząc z synem, tym co było w notatce ABW.

Czy premier ostrzegł go, używając wiedzy z notatki ABW, czy tej "powszechnie dostępnej".  I jak rozdzielił w swej głowie, wiedzę z tych dwóch różnych źródeł, rozmawiając ze swoim nieroztropnym synem.

 Te hamletowskie pytania dręczą nas, odkąd premier Donald Tusk, został przyłapany na - używając eufemizmu  -  „nieścisłościach” w swoich wypowiedziach na ten temat. Tłumaczenia rzecznika tylko go pogrążyły, co spowodowało, że i tak długi nos Tuska wydaje się być jeszcze dłuższy.

Okazuje się, ABW ostrzegło premiera Tuska już 24 maja, że z Amber Gold jest coś nie tak. Ale ten we wszystkich swoich publicznych wypowiedziach, twierdził, że żadnej innej szczegółowej wiedzy, poza tą, jaką posiadał każdy obywatel - publicznie dostępną - nie miał. I nagle klops. ABW przekazało premierowi notatkę 24 maja. Rzecznik rządu Paweł Graś tak pisze o tej wiedzy- nie wiedzy premiera w sprostowaniu, które niczego nie prostuje, a wszystko jeszcze bardziej gmatwa, robiąc z Tuska (tatusia) durnia.
Słowa premiera: „Nie uzyskałem ze strony służb państwowych żadnych informacji, których celem było ostrzeżenie mojego syna (...) sugestia (...), że mogłem mieć jakieś tajne informacje i uprzedziłem swojego syna jest (...) niemądra i (...) nieprzyzwoita”.
Sprostowanie Grasia: „Słowa te oznaczają - wyłącznie tyle - że premier nie otrzymał od służb specjalnych żadnych informacji, na podstawie których mógłby ostrzec syna. Wyciąganie z tych słów wniosku, że premier w ogóle nie otrzymał od służb informacji na temat Amber Gold, jest nieuzasadnione"!!!
Do tej pory władcy mieli błaznów po to, aby ich rozśmieszali, a nie ośmieszali. Okazuje się, że błazen Tuska, jest po to, aby robić błazna z Tuska.


   

Dodaj komantarz
Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

60 tys. premii dla kochanki Kurskiego?

W ślad za romansem Jacka Kurskiego (prezesa TVP) i Joanny Klimek szły nieprzeciętne pieniądze.

Kolejny wypadek z udziałem limuzyn rządowych

Na warszawskiej wisłostradzie doszło do stłuczki z udziałem limuzyny Żandarmerii.

Balanga Misiewicza

Szastanie pieniędzmi, limuzyna, nagabywanie kobiet, propozycje pracy... To nie świat milionera, a rzecznika MON.

Jacuzzi, futerka, co potem?

Życie poselskie, każdy by o takim marzył. Nie to co szare życie przeciętnego Polaka.

Tekaem 2013
Macierewicz - Lotniczy ekspert

Tusk - Jak żyć?

Łączna ilość głosów: 3

Niesiołowski - Mirabelki i szczaw

Łączna ilość głosów: 2

Tusk - Jest moc

Łączna ilość głosów: 0

Komorowski - Jak król

Łączna ilość głosów: 0

Kaczyński - Nasz kandydat

Łączna ilość głosów: 3

Macierewicz - Lotniczy ekspert

Łączna ilość głosów: 10
Republika kolesi
Poseł PiS dostał prawo jazdy bez egzaminu?

Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie korupcji z udziałem posła PiS.

Kukiz bierze miliony

Paweł Kukiz, który zapewniał, że nie chce pieniędzy na działność polityczną od podatników bierze miliony.

Upominki za 755 tys. złotych

755 tys. złotych - tak gigantyczna kwota poszła na upominki dla pracowników Kancelarii Premiera za czasów Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Wójt odebrał policji komputery

Wójt Nadarzyna odebrał policji komputery. Czy jest to zemsta za zatrzymanie wicewójta Nadarzyna, gdy ten prowadził samochód po pijanemu?

Impreza za 1,5 mln złotych

Impreza za 1,5 mln złotych w Izraelu? Tak się bawią politycy z nie swoich pieniędzy.

Nowy burmistrz z polecenia PiS

Nowy burmistrz Lubrańca, Jacek Kowalewski, z kriminalną przeszłością.

Więcej niż premier

Bogdan Świączkowski, szef Prokuratury Krajowej, zarabia 26 tys. złotych. Jego kilku zastępców o 1 tys. złotych mniej.

Łanda na celowniku CBA

Wiceminister zdrowia, Krzysztof Łanda, jest pod lupą CBA.

Niezła kasa od Macierewicza

Niemal 150 tys. złotych dla kancelarii, adwokackiej, czy 34 tys. złotych za monitoring anglojęzycznej prasy.

Obywatel B

Podzielili Polskę. Na klasę panów oraz obywateli gorszej kategorii.

Obywatel B to może być Twój głos.