W celu uczynienia strony internetowej bardziej użyteczną i funkcjonalną, używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne
ze zgodą użytkownika na ich stosowanie. Dowiedz się więcej lub zmień ustawienia plików cookies.
Tusk twórca Amber Gold

 

Brazylia nie realizuje ultraliberalnych recept. Powinna więc upaść. Zamiast tego, rozwija się i to nieźle. Gospodarczo i społecznie. Rosną płace, zmniejsza się ubóstwo. Dlaczego Brazylia się rozwija nie zważając, że na świecie od wielu lat szaleje kryzys, za to Grecja, której aplikuje się kolejne ultraliberalne recepty, z dnia na dzień ma się gorzej? Przecież powinno być dokładnie odwrotnie. Brazylia nie jest poddawana szokowym terapiom w rodzaju tych, fundowanych Grekom czy Portugalczykom. Dlaczego udało się tam coś, co nie udaje się w Europie i Stanach Zjednoczonych?
 
Życie po śmierci
 
Brazylią od 1 stycznia 2003 roku rządził socjalistyczny prezydent Lula da Silva. Jego rząd wydatki na opiekę społeczną traktował jako inwestycję w rozwój, a nie zbędne koszty, które należy ciąć. Tworzył nowe miejsca pracy, skokowo podniósł płacę minimalną i emerytury. Dzięki tej polityce ubóstwo w Brazylii zredukowano od 2003 roku o  36,5 procent. W lipcu tego roku Międzynarodowa Organizacja Pracy ogłosiła swój raport, w którym pisze o osiągnięciach Brazylii. Polscy i europejscy przywódcy, którzy ciągle wierzą w liberalne recepty, mogą sobie rwać włosy z głowy, jakimi sposobami osiągnięto tam ten „cud? gospodarczo-społeczny. Raport MOP powinni oni jednak przeczytać, zamiast opowiadać o swoich receptach na walkę z kryzysem, które opierają się na kolejnych oszczędnościach w wydatkach na cele socjalne i społeczne, deregulacji stosunków pracy, zwiększanie obciążeń najuboższych np. podniesienie wieku emerytalnego czy prywatyzacji usług publicznych. Należy wyciągnąć wnioski z doświadczeń Brazylii opisanych w najnowszym raporcie MOP.
 
Pracą i lepszą płacą w kryzys
 
Z raportu wynika, że zmniejszenie ubóstwa w tym 192 milionowym kraju, który znajduje się w czołówce wzrastających gospodarek świata, ma ścisły związek ze „wzrostem wydajności pracy, odpowiednimi programami dystrybucji dochodu oraz wzrostem zatrudnienia – zwłaszcza w oparciu o formalne (kodeksowe) umowy o pracę?. Mądrale, którzy twierdzą, że umowy śmieciowe to nic złego, a ich likwidacja zwiększy bezrobocie, zwłaszcza wśród ludzi młodych, powinni szczególnie wnikliwie przeczytać raport MOP na temat Brazylii. Powinni także doświadczenia Brazylii porównać z tymi hiszpańskimi, gdzie odsetek umów śmieciowych należy do najwyższych w Europie i łączy się z najwyższym w Europie bezrobociem. Skoro stosowanie umów śmieciowych sprzyja likwidacji bezrobocia, a ich zastępowanie umowami kodeksowymi bezrobocie zwiększa, dlaczego w Hiszpanii, najwyższe bezrobocie wiąże się z powszechnością stosowania umów śmieciowych. Dlaczego w Polsce powszechność stosowania umów śmieciowych powoduje wzrost bezrobocia i ubóstwa. Stosowanie umów
śmieciowych nie sprzyja likwidacji bezrobocia, lecz go zwiększa, podczas kiedy umowy kodeksowe w konsekwencji prowadzą do stabilnego wzrostu gospodarczego i zmniejszenia bezrobocia. To oczywiste dla każdego, chyba, że się jest przygłupem z London School i ma na imię Vincent.
Raport stwierdza, że w ciągu ostatnich lat zredukowano w Brazylii strefę ubóstwa wśród blisko 28 mln obywateli, czyli mniej więcej tylu, ilu dorosłych obywateli liczy nasz kraj.Według standardów MOP za ubogie uważa się osoby, których dochód kształtuje się poniżej płacy minimalnej. W Brazylii to obecnie 311 USD czyli około 1300 zł. Przypominamy, że płaca minimalna w Polsce to 1500 zł brutto, czyli aż 1111 zł na rękę. Gdyby więc przyjąć te standardy, co drugi Polak żyłby poniżej granicy ubóstwa,  z czego wielu, pomimo tego że ma pracę i uczciwie pracuje.
 
Komu miliardy? Głodnym dzieciom czy bankom.
 
Jednym z haseł  polityki Luli było przyjęcie zasady, że „polityka społeczna państwa to inwestycja w rozwój, a nie zbędny koszt, który należy ciąć?, gdyż „ z głodnego dziecka nie będzie dobrego obywatela?. W ramach tej polityki wprowadzono równocześnie tysiące programów społecznych skierowanych do dziesiątek milionów ludzi.Na program stypendium rodzinnego, którym w 2004 roku objętych było 6,5 mln rodzin w roku 2012 objętych było już 13,3 mln rodzin, wydano tylko w ubiegłym roku ponad 8 mld USD. Oczywiście takie postępowanie europejskich i amerykańskich polityków oraz finansistów może przyprawić o zawał serca. I dobrze, tego im życzymy! Bo ich metody walki z kryzysem są nieskuteczne, a Brazylii tak. Dziesiątki milionów osób objętych tysiącami programów socjalnych państwa, miliardy dochodów wydawanych na cele społeczne, wzrost płacy minimalnej i emerytur o ponad połowę, obejmujący miliony osób, dziesiątki milionów nowych miejsc pracy. I wszystko to nie tylko nie hamuje wzrostu gospodarczego ale stawia Brazylię na czele krajów najszybciej się rozwijających w czasach kiedy na świecie szaleje kryzys, z którym inne kraje nie potrafią sobie poradzić. 26 milionów pracowników dostaje wyższe pensje. 18 milionów emerytów wyższe emerytury, w tym samym czasie powstaje 14 milionów nowych miejsc pracy. To nie cud gospodarczy Tuska. Tusk z Rostowskim to pętaki przy tym co udało się Luli.
 
Rostowski i Tusk jak Amber Gold
 
Polityka społeczna Brazylii powoduje przede wszystkim zmniejszenie rozwarstwienia społecznego Mierzący różnice dochodowe wskaźnik Giniego, zmalał w Brazylii w ciągu ostatnich pięciu lat z 0,57 do 0,49. Podczas kiedy w tym samym czasie w Polsce wzrósł, z 0,32 do 0,39 ( im bliżej zera tym lepiej). Jak widać gonimy szybko Brazylię, tylko kierunki nam się pomyliły, bo tam rozwarstwienie społeczne zmniejsza się, a u nas rośnie. Jak podkreśla raport MOP charakterystyczne jest to, że taka polityka społeczna jaką stosuje się w Brazylii, zmniejszając rozwarstwienie społeczne powoduje wzrost dochodów, który jest udziałem wszystkich klas społecznych . Dzięki temu z ubóstwa wyciągnięto 28 mln ludzi ale jednocześnie z obecnych 20 milionów bogatych przewiduje się, że w roku 2014 będzie ich 30 mln. Co jest absolutnie niemożliwe dla polskich liberałów, równocześnie więc stopniowo maleje liczba ubogich i wzrasta liczba bogatych. Przy czym podstawą tego rozwoju są inwestycje w najuboższych, a nie kolejne ulgi i preferencje dla najbogatszych.
 
Syty głodnego nie zrozumie ale mu zabierze
 
Mądrale, którzy rządzą Polską i Europą  powiedzą, że to niemożliwe a jeśli takie są fakty tym gorzej dla faktów. Liberalni hochsztaplerzy muszą mieć rację – by żyło się lepiej – im.Gdyby bowiem ludzie przekonali się, że recepty tych lekarzy nikogo nie leczą, a wręcz przeciwnie pogarszają stan chorego i pogłębiają jego chorobę, przepędziliby tych szarlatanów na cztery wiatry. Oczywiste jest przecież, że ci, którzy zafundowali nam ten kryzys nie będą potrafili nas z niego wyciągnąć. Czy ktoś rozsądny oddałby swój zegarek, do naprawy zegarmistrzowi, który go popsuł. Im żyje się nieźle. Konsumpcja dóbr luksusowych ciągle rośnie, mimo kryzysu majątki najbogatszych stale rosną, następuje dynamiczna kumulacja kapitału, a coraz mniejsza grupka wybrańców konsumuje coraz więcej. Po co więc psuć coś co tak dobrze działa, skoro kryzys jest doskonałą okazją do bogacenia się nielicznych kosztem większości.

   

Dodaj komantarz
Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

Jan Kowalski
Dodano dnia: 15.07.2012 16:49

Just watch the afternoon quiz shows to see how dumb Britain is. OK she made a mistake but there's no need to to bully the woman the way they have. Look what Twitter bullying did to Stephen Fry.

60 tys. premii dla kochanki Kurskiego?

W ślad za romansem Jacka Kurskiego (prezesa TVP) i Joanny Klimek szły nieprzeciętne pieniądze.

Kolejny wypadek z udziałem limuzyn rządowych

Na warszawskiej wisłostradzie doszło do stłuczki z udziałem limuzyny Żandarmerii.

Balanga Misiewicza

Szastanie pieniędzmi, limuzyna, nagabywanie kobiet, propozycje pracy... To nie świat milionera, a rzecznika MON.

Jacuzzi, futerka, co potem?

Życie poselskie, każdy by o takim marzył. Nie to co szare życie przeciętnego Polaka.

Tekaem 2013
Macierewicz - Lotniczy ekspert

Tusk - Jak żyć?

Łączna ilość głosów: 3

Niesiołowski - Mirabelki i szczaw

Łączna ilość głosów: 2

Tusk - Jest moc

Łączna ilość głosów: 0

Komorowski - Jak król

Łączna ilość głosów: 0

Kaczyński - Nasz kandydat

Łączna ilość głosów: 3

Macierewicz - Lotniczy ekspert

Łączna ilość głosów: 10
Republika kolesi
Poseł PiS dostał prawo jazdy bez egzaminu?

Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie korupcji z udziałem posła PiS.

Kukiz bierze miliony

Paweł Kukiz, który zapewniał, że nie chce pieniędzy na działność polityczną od podatników bierze miliony.

Upominki za 755 tys. złotych

755 tys. złotych - tak gigantyczna kwota poszła na upominki dla pracowników Kancelarii Premiera za czasów Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Wójt odebrał policji komputery

Wójt Nadarzyna odebrał policji komputery. Czy jest to zemsta za zatrzymanie wicewójta Nadarzyna, gdy ten prowadził samochód po pijanemu?

Impreza za 1,5 mln złotych

Impreza za 1,5 mln złotych w Izraelu? Tak się bawią politycy z nie swoich pieniędzy.

Nowy burmistrz z polecenia PiS

Nowy burmistrz Lubrańca, Jacek Kowalewski, z kriminalną przeszłością.

Więcej niż premier

Bogdan Świączkowski, szef Prokuratury Krajowej, zarabia 26 tys. złotych. Jego kilku zastępców o 1 tys. złotych mniej.

Łanda na celowniku CBA

Wiceminister zdrowia, Krzysztof Łanda, jest pod lupą CBA.

Niezła kasa od Macierewicza

Niemal 150 tys. złotych dla kancelarii, adwokackiej, czy 34 tys. złotych za monitoring anglojęzycznej prasy.

Obywatel B

Podzielili Polskę. Na klasę panów oraz obywateli gorszej kategorii.

Obywatel B to może być Twój głos.